Miłość zagląda we wszystkie zakamarki

Zawsze jest szansa

Łatwopalni” to nowa powieść obyczajowo-romantyczna od Agnieszki Lingas-Łoniewskiej (https://www.taniaksiazka.pl/latwopalni-agnieszka-lingas-loniewska-p-1406131.html), w której nie tylko dowiemy się, że uczucie jest możliwe w każdym wieku i każdej szerokości geograficznej. To również cenna lekcja, która uczy pokory do czasu, szacunku do innych i pogodzenia się z własną przeszłością.

Monika żyje w małym miasteczku nieopodal Katowic. To miejsce na wskroś prowincjonalne, w którym wszyscy wiedzą o sobie wszystko i nie omieszkają doradzać, nawet jeśli nikt ich o to nie prosi. Bohaterka w przeszłości miała tylko jeden poważny związek, z niejakim Grzegorzem, który złamał jej serce. Okazuje się, że po latach chciałby wrócić, czemu przyklaskuje jej matka. Kobieta nie ma jednak ochoty przechodzić drugi raz tego samego. Poza tym jest przekonana, że jest dla Grzegorza ostatnią deską ratunku, bo niedawno wyczerpały mu się wszystkie inne opcje, zapewniające względną stabilizację. Wymawia się pracą w szkole, która pochłania jej każdą wolną chwilę oraz opieką nad matką, z którą dodatkowo prowadzi mini gospodarstwo agroturystyczne. To właśnie za jego sprawą wszystko się nagle zmieni.

 

Nowy człowiek, nowe historie

Do miasteczka przyjeżdża Jarek, były lekarz, który postanowił raz na zawsze rozprawić się z tym, kim jest. Porzucił pracę i zajął się sztuką, a podróże po Polsce, których jest mnóstwo, przeważnie odbywa na swoim motocyklu. Mężczyzna zatrzyma się w przybytku Moniki, zacznie pracować z mieszkańcami nad projektem artystycznym i zasadniczo w kilka dni wywróci wszystko do góry nogami. Monika jest przekonana, że wielogodzinne rozmowy są tylko przykrywką, a Jarek jest zainteresowany wyłącznie romansem. W końcu do niego dochodzi, bo przecież nie można opierać się wiecznie tak czarującemu człowiekowi, ale bohaterka nadal brnie w teorię, że to tylko na chwilę. Niespodziewanie między kochankami wybuchnie też uczucie.

Każde z nich będzie bronić się przed nową miłością. Monika stwierdzi, że nie powinna się angażować, bo nie ma tyle szczęścia na świecie, które mogłoby jej zesłać faktycznie zdrową relację. Jarek czuje, że nie zasłużył na kogoś tak dobrego, poza tym nie uporał się jeszcze z demonami swojej przeszłości. Przed bohaterami, jakże różnymi, poważna decyzja – osiąść w małej miejscowości, czy ruszyć w nieznane? A może da się to jakoś wypośrodkować? I co z uczuciem, czy z czasem przypadkiem nie zgaśnie, jak wszystkie inne? Zakończenie powieści powinno pozostawić czytelnika w ukontentowaniu.

Zdjęcie utworzone przez wirestock - pl.freepik.com

Dla każdego jest druga szansa

Kiedy już się nie wierzy w cuda

Agnieszka Lingas-Łoniewska prezentuje czytelnikom swoją najnowszą powieść “Łatwopalni“, opowiadającą o dwójce ludzi, którzy znajdują się mimo przeciwności losu. Poznamy Monikę, cichą i spokojną nauczycielkę oraz Jarka, niegdyś lekarza, teraz artystę-plastyka. Oboje mają za sobą nieudane związki, każde z nich inny tryb życia i oczekiwania w stosunku do niego. Będą musieli też odpowiedzieć na parę pytań, które dotyczyć będą ich przyszłości, a jak na razie żadne nie kwapiło się, by stawić czoła własnym słabościom.

Monika była zakochana raz, w Grzegorzu. Ten oszukał ją podle i zostawił ze złamanym sercem. Kobieta przyjechała do małego miasteczka, nieopodal Katowic, gdzie zamieszkała ze swoją wścibską i atencyjną matką. Podjęła pracę w szkole, którą nawet lubi i prowadzi z rodzicielką małe gospodarstwo agroturystyczne, które całkiem nieźle prosperuje. Na horyzoncie co jakiś czas pojawia się Grzegorz, który niby wszystko przemyślał i chce wrócić. Matka Moniki nie kryje szczęścia, bo ma nadzieję, że tylko z tak cudownym (w jej oczach) człowiekiem można ułożyć sobie życie. Bohaterka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Grzegorz traktuje ją jak ostatnią deskę ratunku, nie śmierdzi groszem i nadal jest takim samym niebieskim ptakiem, jak kiedyś. Udaje jej się skutecznie go trzymać na dystans, ale powoli kończą się wymówki. Wtedy pojawia się Jarek.

Motor, farby i chaos

Jarek porzucił lukratywny kontrakt w szpitalu i zaczął zajmować się sztuką. Po kraju przemierza swoim motorem, prawdopodobnie ostatnią rzeczą, która ma jakąkolwiek wartość. Stara się przepracować błędy i rany z przeszłości, ale woli oddawać się artystycznym zajęciom, niż w kółko to wałkować. Zatrzymuje się na kilka dni w agroturystyce Moniki. Ta decyzja zmieni całe jego życie.

Monika i Jarek wdadzą się w romans, chociaż każde będzie uważało, by nie zranić siebie i drugiej osoby. Bardzo szybko odkryją, że mają ze sobą bardzo dużo wspólnego, te same problemy, te same ucieczki i emocjonalne bagaże. Nieufnie postanowią poświęcić sobie więcej czasu niż planowali, przy okazji bojąc się co się stanie w dniu, w którym Jarek zadecydował, że wyjedzie. Są na tyle niezdecydowani, że nie wiedzą, czy sprostają wymaganiom związku. Nie mają pojęcia, gdzie ich ta miłość zaprowadzi. Wiedzą jedno, za wszelkie skarby nie chcą by się skończyła. Doskonale wiedzą, że trzeciej szansy już nie będzie. Tam, gdzie nie poradzą sobie sami, pomoże im los.

Zdjęcie utworzone przez wirestock - pl.freepik.com