Dla każdego jest druga szansa

Kiedy już się nie wierzy w cuda

Agnieszka Lingas-Łoniewska prezentuje czytelnikom swoją najnowszą powieść “Łatwopalni“, opowiadającą o dwójce ludzi, którzy znajdują się mimo przeciwności losu. Poznamy Monikę, cichą i spokojną nauczycielkę oraz Jarka, niegdyś lekarza, teraz artystę-plastyka. Oboje mają za sobą nieudane związki, każde z nich inny tryb życia i oczekiwania w stosunku do niego. Będą musieli też odpowiedzieć na parę pytań, które dotyczyć będą ich przyszłości, a jak na razie żadne nie kwapiło się, by stawić czoła własnym słabościom.

Monika była zakochana raz, w Grzegorzu. Ten oszukał ją podle i zostawił ze złamanym sercem. Kobieta przyjechała do małego miasteczka, nieopodal Katowic, gdzie zamieszkała ze swoją wścibską i atencyjną matką. Podjęła pracę w szkole, którą nawet lubi i prowadzi z rodzicielką małe gospodarstwo agroturystyczne, które całkiem nieźle prosperuje. Na horyzoncie co jakiś czas pojawia się Grzegorz, który niby wszystko przemyślał i chce wrócić. Matka Moniki nie kryje szczęścia, bo ma nadzieję, że tylko z tak cudownym (w jej oczach) człowiekiem można ułożyć sobie życie. Bohaterka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Grzegorz traktuje ją jak ostatnią deskę ratunku, nie śmierdzi groszem i nadal jest takim samym niebieskim ptakiem, jak kiedyś. Udaje jej się skutecznie go trzymać na dystans, ale powoli kończą się wymówki. Wtedy pojawia się Jarek.

Motor, farby i chaos

Jarek porzucił lukratywny kontrakt w szpitalu i zaczął zajmować się sztuką. Po kraju przemierza swoim motorem, prawdopodobnie ostatnią rzeczą, która ma jakąkolwiek wartość. Stara się przepracować błędy i rany z przeszłości, ale woli oddawać się artystycznym zajęciom, niż w kółko to wałkować. Zatrzymuje się na kilka dni w agroturystyce Moniki. Ta decyzja zmieni całe jego życie.

Monika i Jarek wdadzą się w romans, chociaż każde będzie uważało, by nie zranić siebie i drugiej osoby. Bardzo szybko odkryją, że mają ze sobą bardzo dużo wspólnego, te same problemy, te same ucieczki i emocjonalne bagaże. Nieufnie postanowią poświęcić sobie więcej czasu niż planowali, przy okazji bojąc się co się stanie w dniu, w którym Jarek zadecydował, że wyjedzie. Są na tyle niezdecydowani, że nie wiedzą, czy sprostają wymaganiom związku. Nie mają pojęcia, gdzie ich ta miłość zaprowadzi. Wiedzą jedno, za wszelkie skarby nie chcą by się skończyła. Doskonale wiedzą, że trzeciej szansy już nie będzie. Tam, gdzie nie poradzą sobie sami, pomoże im los.

Zdjęcie utworzone przez wirestock - pl.freepik.com